Przeglądając portale internetowe natknęłam się niedawno na bardzo ciekawy artykuł. Jego tematem przewodnim były toalety publiczne. Autor przedstawiał pomysły projektantów, które uznał za najciekawsze, a może najbardziej zaskakujące.
Szczerze mówiąc, sama mam niekiedy problem ze znalezieniem miejsca, gdzie są jakieś toalety publiczne, zwłaszcza kiedy znajduję się w jakimś nowym mieście, którego nie znam. Niestety, pomysły przedstawione w artykule dotyczą w przeważającej większości toalet, o ile można je tak nazwać, dla męskiej części populacji. Kobiety potrzebują bowiem czegoś więcej niż pisuar zawieszony na drzewie. Moim zdaniem najbardziej intrygujące toalety publiczne są właśnie takie, których cała technologia opiera się na tym, że mężczyzna sika na oczach innych ludzi. Oczywiście, wszyscy widzieliśmy nieraz takie obsikane mury i drzewa w naszych miastach, co z pewnością nie wyglądało estetycznie i nie było higieniczne. Wychodząc naprzeciw tego typu przyzwyczajeniom projektanci zaproponowali między innymi toalety publiczne typu ceramiczny pisuar mocowany do ściany wraz z płynem neutralizującym nieprzyjemny zapach. Inną wersją tego pomysłu jest też mocowanie elementu pisuarowego do kubła na śmieci albo swego rodzaju toaleta w kształcie drzewa.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.